poniedziałek, 9 kwietnia 2018

O traktowaniu siebie.



Nawet wielcy Mistrzowie dalekiego wschodu mówią, że to kłamstwo. Gdzieś po drodze ktoś wpoił nam, że możemy wszystkim dookoła pomóc... oprócz siebie.

I zakodowaliśmy w sobie tą dziwną zasadę, przełożyliśmy ją na naszą rzeczywistość i traktujemy ją jako jedne z praw wszechświata. Cóż...

Może właśnie o to chodzi aby zamknąć nas w bąblu zasad, które mają nas ograniczyć, zabrać nam boską cząstkę i świadomość źródła.

Ludzie są jak lustra, odbijają emocje i zasady innych, przyjmując je jako własne. A może to też kłamstwo ? Może mamy tak zniekształcony obraz rzeczywistości, ze nie rozpoznajemy już co jest czystą prawdą, a co warstwą złudzeń i zniekształceń.

Człowiek jest źródłem wszystkiego co go otacza. Nie można na to patrzeć krótkowzrocznie w perspektywie jednej godziny, roku.. życia. Wszystko co nas spotyka jest zaaranżowane przez nas samych. Jesteśmy częścią jednej świadomości, która myśli, że jest samotna.

Boli mnie kiedy widzę cierpienie na świecie, ale wiem, że wszyscy ludzie przyłożyli się do tego równą miarą.

Jak bardzo dalecy jesteśmy od źródła? Jak bardzo pogubiliśmy się we własnych myślach ? Jak bardzo egoizm zasłonił nam obraz świata ?

Wszechświat zawsze daje szanse, zawsze słucha, zawsze czeka na Ciebie. Czeka kiedy skręcisz, kiedy zmysł obudzi kakakonię eksplozji zrozumienia w Twoim umyśle.

Pamiętaj...

Ty jesteś źródłem i kształtujesz się całkowicie od początku do końca.

piątek, 2 lutego 2018

Czy warto żyć?




Odwrócone wartości i motłoch informacyjny. Do tego ciągły brak pewności siebie, obrazy strachu, beznadziei i braku wolności. Ciągłe dyskusje o niczym, bezsensowne tematy, karygodne i wkurzające napisy. Wzmianki o tym, że ktoś nie dał rady...

Nie dziwię się, że teraźniejsze pokolenie nastolatków targa się na swoje życie. Ledwo się urodzili, a rzeczywistość wrzuca im do głowy obrazy braku perspektywy, beznadziei i strachu.

Ale...

Jeśli to czytasz to wiedz, że jest rozwiązanie o wiele prostsze - weź ten niebieski plecak lub zieloną torbę, albo po prostu tą czarną sportową torbę... i spakuj kilka ubrań na 10 dni. 

Skarpety, spodnie (jedne na zmianę), bieliznę x10, bluzę, ubrania aby było Ci ciepło. Pamiętaj o wygodnych butach. Masz to zapakowane?

To ubierz się i wyjdź. Idź przed siebie, wyjedź daleko. Dojedź do miejsca, w którym będziesz czuć, że krok dalej oznacza brak powrotu.

I zrób ten krok - zaakceptuj drogę, którą pokonałeś. To jest właśnie Twoja namacalna przeszłość. Każdy kamyk to jakaś historia. Zaakceptuj ją i zrób ten krok dalej. 

Krok pierwszy. 

Przed Tobą droga, dzięki której możesz zbudować się od podstaw. Odkryć siebie metr po metrze, kamień po kamieniu, dzień po dniu. To jest droga, która jest Ci potrzebna. 

Wybierz się w prawdziwą podróż przed siebie. Ucieknij w podróż, doświadczaj.

Zrób ten krok pierwszy... nie wybieraj drogi na skróty.