piątek, 2 lutego 2018

Czy warto żyć?




Odwrócone wartości i motłoch informacyjny. Do tego ciągły brak pewności siebie, obrazy strachu, beznadziei i braku wolności. Ciągłe dyskusje o niczym, bezsensowne tematy, karygodne i wkurzające napisy. Wzmianki o tym, że ktoś nie dał rady...

Nie dziwię się, że teraźniejsze pokolenie nastolatków targa się na swoje życie. Ledwo się urodzili, a rzeczywistość wrzuca im do głowy obrazy braku perspektywy, beznadziei i strachu.

Ale...

Jeśli to czytasz to wiedz, że jest rozwiązanie o wiele prostsze - weź ten niebieski plecak lub zieloną torbę, albo po prostu tą czarną sportową torbę... i spakuj kilka ubrań na 10 dni. 

Skarpety, spodnie (jedne na zmianę), bieliznę x10, bluzę, ubrania aby było Ci ciepło. Pamiętaj o wygodnych butach. Masz to zapakowane?

To ubierz się i wyjdź. Idź przed siebie, wyjedź daleko. Dojedź do miejsca, w którym będziesz czuć, że krok dalej oznacza brak powrotu.

I zrób ten krok - zaakceptuj drogę, którą pokonałeś. To jest właśnie Twoja namacalna przeszłość. Każdy kamyk to jakaś historia. Zaakceptuj ją i zrób ten krok dalej. 

Krok pierwszy. 

Przed Tobą droga, dzięki której możesz zbudować się od podstaw. Odkryć siebie metr po metrze, kamień po kamieniu, dzień po dniu. To jest droga, która jest Ci potrzebna. 

Wybierz się w prawdziwą podróż przed siebie. Ucieknij w podróż, doświadczaj.

Zrób ten krok pierwszy... nie wybieraj drogi na skróty.